
Stanowisko objął we wrześniu Paweł Sławski, manager i ekspert marketingu oraz komunikacji. Zastąpił Adama Juhanowicza, który kierował Fundacją w jej pierwszym okresie i pozostawia organizację z gotowym zapleczem merytorycznym. Zarząd dziękuje mu za pracę przy budowaniu jej od podstaw.
Nowy prezes od ponad dwudziestu lat zajmuje się marketingiem, komunikacją i zarządzaniem, pracując po stronie mediów, agencji i klienta. Był związany między innymi z Ringier Axel Springer i Marquard Media, jest współzałożycielem agencji marketingowej All Hands. Tematyka rodzicielstwa towarzyszy mu dłużej niż obecna funkcja – kierował redakcją międzynarodowego magazynu dla ojców i współtworzył projekty społeczne adresowane do dzieci. Prywatnie jest tatą Stanisława i Kajetana.
„Fundacja w kilka miesięcy pokazała, że w sprawie współrodzicielstwa Polki i Polacy są zgodni znacznie bardziej, niż wynikałoby to z publicznej debaty. Moim zadaniem jest sprawić, żeby te dane trafiły tam, gdzie zapadają decyzje, i żeby rozmowa o opiece po rozstaniu nie zamieniła się w kolejny spór ideologiczny. W centrum jest dziecko i jego prawo do obojga rodziców wszędzie tam, gdzie jest przy nich bezpieczne” – mówi Paweł Sławski.
Zmiana wypada w momencie, w którym Fundacja przechodzi od diagnozowania problemu do zabiegania o konkretne rozwiązania prawne. W czerwcu opublikowała pierwszy w Polsce kompleksowy raport o społecznej świadomości współrodzicielstwa, oparty na badaniu na reprezentatywnej próbie ponad tysiąca dorosłych Polaków. Ponad 67 procent badanych opowiedziało się w nim za pieczą współdzieloną jako podstawową formą opieki po rozstaniu rodziców. Wnioski z raportu trafiły do Ministerstwa Sprawiedliwości, a Fundacja brała udział w pracach komisji sejmowej poświęconych reformie prawa rodzinnego. Rząd pracuje obecnie nad nowelizacją Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, która ma wprowadzić pieczę współdzieloną do polskiego prawa.
Najbliższe miesiące Fundacja zamierza poświęcić rzecznictwu na etapie prac parlamentarnych, kolejnym badaniom oraz działaniom edukacyjnym. Trwa również zbieranie podpisów pod apelem „Dziecko potrzebuje obojga rodziców”.